Strona główna | Mapa serwisu | English version

Rodzinka
Straszne historie > Rodzinka
Dawno temu żyła sobie pewna miła rodzinka. Syn Maciek, córka Ilona, żona Elizabeth i mąż Jurek. Krążyły o nich różne plotki, między innymi taka, że mieszkają w nawiedzonym dworze. To akurat była prawda… pewnej nocy duchy postanowiły wygonić rodzinę z ich dworu. O północy Jurek wstał z łóżka, gdyż usłyszał kobiece krzyki. Po chwili spostrzegł, że Elizabeth nie ma w łóżku. Przestraszony mężczyzna zaczął iść w kierunki, skąd dochodziły wrzaski. Gdy przybiegł na miejsce zdarzenia ujrzał jego żonę otoczoną duchami chłopów z kosami i widłami. Krzyczeli po łacinie „MIZERI CORDIJAS DOMINI IN ETERNUM CANTABE”. Jeden z duchów chłopów wziął kosę i ciachnął nią w szyję Elizabeth. Wydawało się, jakby kosa, uderzyła w samo powietrze – na ciele kobiety nie było draśnięcia, choć kosa przeleciała ją na wylot. Wtedy Jarek zorientował się, że jego żona była duchem. W tej samej chwili ich dzieci obudziły głośne odgłosy z podwórka i pobiegły do swojego ojca. Wtedy Jurek zobaczył, że na ramionach mają wypalony napis „666”. Już zupełnie nie wiedział co się dzieje. Nagle ze wszystkich stron buchnął potężny ogień i za chwilę znikną. Razem z nim zniknęła cała rodzina Jurka. Chłopi powiedzieli, że jego żona sprzedała duszę swoją i swoich dzieci diabłu, aby mieć nieśmiertelne życie, przez co stała się duchem. Nie wiadomo co potem dokładnie stało się z Jurkiem. Wiemy tylko, że po pewnym czasie umarł przez zaburzenia psychiczne… Wyjaśnienie Tak naprawdę ci chłopi nie byli duchami. Elizabeth wmówiła mężu, że to duchy, bo sama była duchem i nie chciała, aby prawda wyszła na jaw. Dzieci miały wypalony napis „666”. Te cyfry są znakiem diabła oraz satanistów. A w końcu Elizabeth sprzedała duszyczki swoich dzieci…

To jest stopka